21. Rozmowa z Fryderykiem

20/06/2011

Warszawskim kioskom towarzyszą często lodówki na napoje stojące na dworze. Kiedyś markował je producent słodkich gazowanych. Teraz większość zdobi umowna mapa starówki, a od niedawna również twarz Fryderyka Chopina. Chluba narodu, mistrz, wielki kompozytor. Nic dziwnego, że pewien pijak stojąc nieopodal zauważył nagle muzyka, podskoczył do niego jednym susem i stojąc bardzo blisko, nachylając twarz do jego twarzy, zaczął mówić. Mówił i opowiadał, strojąc przy tym miny i gestykulując, a historia była długa. Tak długa, że nawet gapie przystający z niedowierzaniem nie mogli doczekać się końca i odchodzili zostawiając panów pogrążonych w rozmowie.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 25 other followers